Zapiski z podróży 07.10.2025 r.… Wyruszamy wczesnym rankiem. Chłodne powietrze dobudza spóźnialskich i orzeźwia, zanim wszyscy zajmą miejsca w autokarze. Walawa żegna nas słońcem. Ale kiedy mkniemy autostradą, aura za oknem zaczyna się zmieniać. Im bliżej Małopolski, tym większa mgła. Deszczowe chmury spowijają niebo. Jednak nie martwi to nas, bo najistotniejszy jest cel tego wyjazdu…
